Moduły proponowane przez firmę Inverter posiadają 20-letnią gwarancję na wady ukryte oraz 25 lat
na liniową produkcję prądu (czyli co najmniej 80% produkcji po 25 latach).

Ale co stanie się po tym okresie?

Materiały, z których wykonane są panele fotowoltaiczne, zużywają się z intensywnością zależną od
warunków pracy. Moduły nie przestaną nagle działać, ale ich efektywność może spaść. Czy znacznie?
Ciężko to przewidzieć, ponieważ niewiele jest instalacji działających już tyle lat.

W tym kontekście, ciekawym może się okazać raport ze stanu technicznego instalacji Uniwersytetu
w Odynburgu. Tamtejsza konstrukcja, jedna z najstarszych w Europie, zbudowana jest z niemal 340
paneli. Porównując moc całkowitą modułów AEG-Telefunken TSG MQ w roku 1976 oraz 2011,
okazuje się, że spadła ona o niecałe 4%. Po 35 latach pojedynczy moduł produkował o 4% mniej
energii,prąd zwarcia i napięcie obwodu otwartego spadły jedynie o 3%.

Kluczowym tutaj elementem jest zastosowany materiał półprzewodnikowy, który zdaniem
naukowców jest wyjątkowo odporny na starzenie. Jego charakterystyki prądowo-napięciowe
zmieniają się nieznacznie pod wpływem czasu. Problem stanowi natomiast pokrycie szklane, które
pod wpływem warunków atmosferycznych, staje się coraz mniej przepuszczalne dla promieni
słonecznych. Również okablowanie zużywa się, a przewodzenie prądu ogranicza korozja.
Jak mówi profesor Jürgen Parisi, wyniki badań okazały się zaskoczeniem dla samych naukowców.
Instalacje fotowoltaiczne mogą być trwalsze niż początkowo się wydawały.