rolnicy-zaplaca-wiecej-za-prad

Rolnicy zapłacą więcej za prąd – PIS wdraża ustawę o rynku mocy

Rolnicy zmuszeni są płacić wyższe rachunki za energię elektryczną niż gospodarstwa domowe, które nie prowadzą działalności rolnej. Ekspert Koalicji Klimatycznej, w wypowiedzi udzielonej dla money.pl, prof. Zbigniew Karaczun oświadczył, iż kiedy wdrożony zostanie rynek mocy, ceny energii znów pójdą w górę, a wówczas konieczne będzie opłacanie rachunków wyższych o 10, a nawet 20 procent.

Ustawa o rynku mocy

8 grudnia odbyło się trzecie czytanie ustawy o rynku mocy. Po nim, ustawa została skierowana do Senatu oraz do Prezydenta, ale w praktyce pierwszy etap prac, jakie były prowadzone nad zmianą przepisów, właściwie uległ już zakończeniu.

Wielokrotnie już pozarządowe organizacje zwracały uwagę, iż wprowadzenie ustawy o rynku mocy, jaką zaproponowało Ministerstwo Energii, będzie skutkowało wzrostem cen prądu, co dla zwykłego obywatela będzie oznaczało rachunki za energię elektryczną wyższe o około 11 zł od dotychczasowych. Ta podwyżka oczywiście najsilniej uderzy w osoby o najniższych dochodach, a także w małe oraz średnie firmy.

Temat wzrostu cen energii elektrycznej był już wielokrotnie poruszany w money.pl, ponieważ szacuje się, iż grono zagrożonych ubóstwem energetycznym osób wzrośnie diametralnie, może być to blisko nawet 54 tys. osób. Założenia ustawy są bardzo szczytne – rząd deklaruje, iż tym sposobem pragnie stworzyć zachęty ekonomiczne, prowadzące w efekcie do budowy nowych wytwórczych jednostek, a także prowadzenia prac modernizacyjnych w tych, które funkcjonują obecnie.

Znaczące podwyżki cen prądu

Możemy oczekiwać  tych podwyżek od 2021 roku. Jak oszacowano, rynek mocy będzie kosztował Polskę mniej więcej 4 mld złotych w ciągu roku. Za to otrzymamy zapewnienie, iż dostawy energii elektrycznej będą nieprzerwane.

Jednakże, jak zauważył prof. Zbigniew Karaczun planowane podwyżki możemy odczuć znacznie bardziej. Ugodzą one przede wszystkim w mieszkańców wsi, którzy stanowią blisko 6 mln odbiorców prądu.

W swojej wypowiedzi dla money.pl profesor zaznaczył również, iż w gospodarstwach wiejskich zużywa się znacznie więcej energii elektrycznej – to średnio zużycie wyższe o 20 do 50 procent od tego, jakie dotyczy gospodarstw położonych w obrębie miast. Tak wysokie zużycie jest spowodowane specyfiką działalności, jaką prowadzą gospodarstwa rolne, gdzie na cele produkcyjne przeznaczane jest od 60 do aż 90 procent całej energii elektrycznej.

Poziom tego zużycia jest uzależniony od charakteru działalności produkcyjnej w danym gospodarstwie, a także od jego wielkości, zaś najwyższe zapotrzebowanie na prąd może przekraczać nawet 20 000 kWh, które zostaje przeznaczane jedynie na cele produkcyjne. Tak duże zużycie energii elektrycznej wykazują na przykład gospodarstwa, które zajmują się sadownictwem, ponieważ znaczne ilości prądu pochłania w nich eksploatowanie przechowalni oraz chłodni. Jak zauważył w dalszej wypowiedzi prof. Karaczun, kolejnymi gospodarstwami, które również potrzebują znacznych ilości energii do prowadzenia działalności, są duże gospodarstwa, prowadzące produkcję polową zbóż, posiadające powierzchnię większą niż 150 ha. Tam prąd wykorzystywany jest przede wszystkim do suszenia ziarna.

Oczywiście, także inne gospodarstwa, jak chociażby te, które zajmują się różnymi rodzajami produkcji zwierzęcej, a w szczególności produkcją mleka potrzebują znacznych ilości energii do sprawnego funkcjonowania. Prąd wykorzystywany jest w nich do zasilania dojarek, chłodzenia czy przechowywania mleka.

Opłata mocowa dla rolników

Szacunkowo przeprowadzone wyliczenia pozwoliły stwierdzić, iż w polskich gospodarstwach rolnych średnio 12 procent wszystkich kosztów produkcji stanowi koszt energii elektrycznej. Jak zauważył prof. Karaczun w całej Unii Europejskiej to właśnie Polska wykazuje najwyższy udział kosztów energii elektrycznej w kosztach produkcji rolnej. Dla rolników opłata mocowa wiąże się z innymi dodatkowymi kosztami, ponieważ będzie ona naliczana od pojedynczego licznika, a w gospodarstwach rolnych zazwyczaj funkcjonuje więcej niż jeden – to także odbije się na rachunkach, które przyjdzie rolnikom zapłacić.

Po wprowadzeniu rynku mocy wzrost cen prądu dla gospodarstw rolnych wyniesie od 10 do 20 procent – podsumował swoją wypowiedź profesor Zbigniew Karaczun.